Skip to content
2 tygodnie ago

552 words

Drugie wydanie niemieckiego podręcznika Dermatologia jest właśnie tym – obszernym odnośnikiem do specjalności dermatologii. Pojawienie się dziewięciu lat po pierwszej edycji jest praktyczną koniecznością. Nondermatolodzy mogą w to nie wierzyć, ale postęp w tej specjalności był szybki w ciągu kolejnych lat. Nowa genetyka została ochoczo przyjęta, podobnie jak postęp w dziedzinie immunologii i terapii. Badania nad chorobami skóry oraz ich diagnozowaniem i zarządzaniem łatwo nadają się do obrazów graficznych, a nowoczesne kolorowe publikacje ułatwiły eksplozję podręczników w tym obszarze. Duża liczba takich książek utrwala to podejście, niosąc monstrualny atlas i jako takie są zwykle niczym więcej niż ekspansywnie ilustrowanymi mapami powłoki. Posunięcie się dalej i uzupełnienie dobrych ilustracji o porady dotyczące przyczyn, patologii, diagnozy i terapii jest zupełnie innym wymiarem. Takie zadanie może być łatwiejsze dzięki spójności stylu, dzięki rygorystycznej redakcji, która ogranicza liczbę autorów rozdziałów do minimum. W Dermatologii, czworo autorów zrealizowało to zadanie, pisząc ogromną część samej książki, na tematach od podstawowej nauki i zasad diagnostyki dermatologicznej do opisu poszczególnych dermatoz i ich terapii. To nie jest wyczyn, ale intuicyjnie opiera się na niezwykle szerokiej wiedzy o specjalności. Korzyści spójności, ale autentyczność może ucierpieć, ponieważ nie cztery osoby mogą napisać wszystkie rozdziały na poziomie ekspertów w tej dziedzinie. Można jednak argumentować, że pogląd ekspertów na temat wieży z kości słoniowej może czasami być kilkoma standardowymi odchyleniami od normy i nie dotyczy szerokiego grona czytelników. W końcu ta książka jest skierowana zarówno do specjalistów, jak i do nie-specjalistów.
Świat podręczników dermatologicznych jest zapełniony przez kilka znanych, wielkoligowych ciężarówek, zarówno metaforycznie, jak i dosłownie. Dermatologia jest wyjątkowym mieszkańcem tego świata, ponieważ jest to pojedynczy, choć nieporęczny, tom – wyraźna przewaga, ponieważ czytelnik wie, w której objętości szukać informacji. Mimo że układ strony jest spójny, jest miejsce na więcej kolorowych ilustracji i schematów, ale być może było to zdyskredytowane z powodu zachowania podejścia jednotomowego. Książka sama w sobie jest dość dobrze, ale nie ma w niej obszernych odniesień. Czasami do tekstu wkrada się nieco ujmujący element anegdoty – rzadkiego zjawiska we współczesnym, opartym na dowodach świecie. Na przykład w sekcji dotyczącej striae distensae (rozstępy) terapia jest uważana za odrobinę szczęścia – to znaczy szczęście nie jest predysponowane do tej plagi ciąży. Inny przykład znajduje się w sekcji dotyczącej łuszczycy. Powszechnie wiadomo, że łuszczyca występuje na różnych częstotliwościach w różnych grupach rasowych i jest powszechnie uważana za stosunkowo rzadką w rdzennych Amerykanach. Ta obserwacja jest odrzucana ze sceptycyzmem i stwierdzeniem, że jeden z nas prowadził kliniki dla Navajos przez dekadę i widział więcej niż wystarczająco ciężką łuszczycę. Niektóre stwierdzenia są niezgodne z faktami. Ponownie, biorąc za przykład łuszczycę, stwierdza się, że bliźnięta jednojajowe mają 90-procentową zgodność z łuszczycą, chociaż powszechnie cytowana liczba jest bliższa 70%
[patrz też: angiolog legnica, rosuwastatyna, świdman ]
[patrz też: świdman, przerost migdałka gardłowego, guz olbrzymiokomórkowy ]

0 thoughts on “Dermatologia”